
Sport ekstremalny tym tylko różni się od standardowego, iż łączy się z większym niebezpieczeństwem. Bardziej wymagające akrobacje można wykonywać bez sprzętu. Przykładem niech będzie parkour, czyli ciekawy, pełen akrobatycznych elementów sposób pokonywania miejskich przestrzeni.
Ale ekstremalne wrażenia zapewniają też każde sprzęty. Akrobacje i figury można wykonać także na rowerze, deskorolce, nartach, łyżwach, hulajnodze. Dosłownie na każdym sprzęcie. Także w samochodzie, na motorze i tym podobnych. Akrobacje można wykonywać skacząc ze spadochronem i praktycznie w każdej innej sytuacji. Ludzie poszukują silnych wrażeń od zarania dziejów. Mówi się, że w dzisiejszych czasach poszukują ekstremalnych sportów, aby odreagować ogromny stres, jakiemu poddawani są w pracy, chodzi tu zwłaszcza o właścicieli prywatnych firm, pracowników korporacji (tych wyższego szczebla), lekarzy.
Sprawa wygląda ciekawie z punktu widzenia socjologicznego i dotyczy zwłaszcza zawodów wysokiego ryzyka, wielkiej odpowiedzialności – dyrektorzy, managerowie, stanowiska kierownicze, zarządcy, a także ludzie, od których bezpośrednio zależy zdrowie i życie innych ludzi, czyli lekarze, architekci, budowlańcy. Stres wywołany sportem pozwala w jakiś sposób rozładować stres związany z codziennymi obowiązkami zawodowymi. Inna grupa żywo zainteresowana mocnymi wrażeniami to młodzież. Z racji jeszcze niskich dochodów młodzi często wybierają sporty nie wymagające specjalnego sprzętu, a jednie świetnej kondycji.
Uprawiają więc parkour czy free run. Młodzi ludzie od zawsze uwielbiali ryzyko, dodatkowo wiele ze sportów ekstremalnych nawiązuje do odwiecznych marzeń człowieka o lataniu, na przykład kite surfing czyli surfing z elementami paralotniarstwa, skoki spadochronowe, skoki narciarskie, szybowce. Także po trosze narciarstwo poza trasami, gdzie osoby uprawiające mają wrażenie, że jako pierwsze dotykają nartą stoku nietkniętego wcześniej. Sporty ekstremalne zaspokajają potrzebę odkrywania i eksperymentu.

Podczas gdy większości ludzi wystarczy uprawianie joggingu trzy raz w tygodniu, siłownia, rower, basen, zimą łyżwy, latem kajaki, są osoby, które takimi formami aktywności nie zadowolą się na pewno. Nudzi je bieganie po ścieżkach w parku, wolą skakać po budynkach w mieście, lub po skałkach bez zabezpieczeń.
To miłośnicy sportów ekstremalnych. Jeśli tylko pozwala im na to zasobność kieszeni, mają za sobą skoki na bungee, spadochronowe, oraz eksperymenty z różnymi sportami, które mają więcej wspólnego z ryzykiem niż z bezpieczeństwem. Sport ekstremalny to taki, którego uprawianie łączy się z niebezpieczeństwem. Ktoś może powiedzieć, że każda czynność się z nim łączy i jest to prawda, ale sporty ekstremalne to takie, gdzie niebezpieczeństwo jest wpisane w naturę sportu. Na przykład we wspinaczce bulderowej, czyli po głazach bez zabezpieczenia. Chodzi o to, aby pokonać dystans na skałach, ale bez linki asekuracyjnej. Wymaga to oczywiście nie tylko świetnej techniki, ale i odporności psychicznej na stres! No ale są ludzie, którzy potrzebują takiej żyłki niepewności jak powietrza.
To dla nich skoki spadochronowe, wspinaczka bez asekuracji, czy skakanie po przeszkodach w mieście, zwane z francuskiego parkour. Z reguły aby uprawiać takie sporty trzeba mieć ogromną sprawność fizyczną. Siła i wytrzymałość przede wszystkim są tym czynnikiem, który gwarantuje, że będziemy mogli taki sporty uprawiać. Część z nich, jak surfing czy windsurfing wymaga sporych nakładów finansowych, sprzęt jest drogi i na pewno nie na przeciętną kieszeń w Polsce. Dlatego też sporty te są często uprawiane przez biznesmenów, którzy w pracy są przyzwyczajeni do ryzyka, na polu prywatnym chcą odreagować stres również ryzykując. Jest to zjawisko obserwowane na całym świecie, nie tylko w Polsce.
Kolejna grupa osób rozmiłowanych w sportach ekstremalnych to prywatni przedsiębiorcy, którzy zrobili majątek i poszukują metod na spełnienie w życiu prywatnym. To oni stanowią sporą grupę na przykład wyjeżdżających na kursy surfingu do Meksyku. Na szczęście są też sporty takie jak parkour, które uprawiać może każdy, niezależnie od funduszy.

Od niedawna free run i parkour cieszą się popularnością również w Polsce. Parkour to protoplasta sportów ulicznych, wywodzi się z Francji, oznacza pokonywanie jakiejś trasy.
Osoby parające się tym sportem ekstremalnym nie chodzą po chodnikach, ale skaczą po gzymsach, po dachach, słowem zrobią wszystko, aby przeszkody pokonać i szybciej, sprawniej, bardziej spektakularnie dotrzeć do celu. Z kolei free run to z angielskiego wolny bieg. Ta dyscyplina powstała, kiedy osoby uprawiające parkour w Anglii zauważyły, że ich podejście nieco różni się od francuskiego. Anglicy stawiali przede wszystkim na satysfakcję z efektów, nie chodziło o szybkość pokonania trasy, ale o efekt wizualny, miało to wszystko dobrze wyglądać na zewnątrz, a osobie uprawiającej free run miało dać satysfakcję z własnej sprawności, siły, osiągnięć.
Dlatego Anglicy wyodrębnili zupełnie nowy sport, free run. Oba cieszą się rosnącą popularnością na świecie, również za sprawą wykorzystania ich elementów w grach komputerowych, gdzie bohaterowie właśnie przy wykorzystaniu technik parkour i free run przemieszczają się po swoim świecie. Oba sporty nadają się raczej dla osób wysportowanych, dobrze zaczynać nie samemu, ale w towarzystwie. Zwłaszcza, że osoby uprawiające parkour są często brane za wandali i straszone policją, dobrze być w takich momentach w grupie. Oczywiście zdarza się, że amatorzy wrażeń uprawiając te dwa sporty balansują nie tylko na granicy dachu, ale i na granicy prawa. To się zdarza, jeśli chodzi o wtargnięcie na posesję i tym podobne.
Natomiast nie tylko to, ale i to, powoduje, że sporty uznano za ekstremalne. Są one przede wszystkim niebezpieczne, bo wykonuje się różne akrobacje bez zabezpieczenia, często na znacznych wysokościach. Wypadki zdarzają się często i są dotkliwe w skutkach, dlatego na parkour czy free run powinny decydować się osoby zaprawione z kontuzjami, najlepiej uprawiające jakiś inny sport generujący kontuzje.

Zagranicą coraz częściej, a i w Polsce nie tak rzadko spotkać można młodych ludzi, którzy skaczą po ławkach, klombach, poręczach tak, jakby to była najłatwiejsza i najbardziej naturalna rzecz na świecie.
Choć wymaga to nie lada sprawności fizycznej i siły, wcale na to nie wygląda. Może dlatego, że osoby uprawiające parkour, bo o tym sporcie ekstremalnym mowa, wyglądają na bardzo zadowolone, a ruch po mieście najwyraźniej sprawia im wielką radość. Sam sport, jak i jego nazwa wywodzi się z Francji. Nazwa oznacza przemieszczanie się, sport ten inaczej nazywany jest sztuką przemieszczania się. Za twórcę uchodzi Francuz David Belle.
Sam sport polega na przemieszczaniu się, nie chodzi jednak o chodzenie po chodniku dziwnym krokiem, lecz jak najszybsze pokonywanie danej trasy, najlepiej w sposób efektowny i godny podziwu, wzbudzający ciekawość i zazdrość przechodniów. Osoby uprawiające ten sport ekstremalny nie będą szły ulicą, bo tak jest wyznaczony chodnik, i aby dojść do domu muszą kluczyć między kamienicami, aby wreszcie dojść do swojej.
Nie, osoby związane z parkour przeskoczą przez klomb, zjadą po poręczy, wykonają salto z jednego wzniesienia na drugi, przeskoczą z dachu jednego budynku na drugi. Powtórzmy jeszcze raz, chodzi o to, aby przeszkodę pokonać w sposób jak najprostszy, ale jednak pokonać (a nie obejść czy zignorować, nadkładając drogi). Z kolei w wyodrębnionym z parkour sporcie zwanym free run (z angielskiego wolny bieg) celem jest jak najbardziej widowiskowe pokonanie przeszkody. Wszystkie chwyty dozwolone, skoki, salta, inne triki, chodzi o to, aby bezpiecznie pokonać przeszkodę oraz zwrócić uwagę publiczności. Parkour stawia na skuteczność i szybkość, free run na rozwiązania jak najbardziej spektakularne. Mówi się, że oba te sporty w znaczny sposób wpływają na psychikę osób je uprawiających, ponieważ są uprawiane na ulicy, zmieniają sposób postrzegania świata, ułożenia tras dla pieszych, jednym słowem czasami zmuszają do ich ignorowania.

Coraz większą popularnością cieszą się sporty ekstremalne. Ten zbitek słów pojawia się w mediach tak często, że już nawet nie zastanawiamy się, co to właściwie oznacza. Korporacje i większe firmy organizują dla swoich pracowników wyjazdy na weekendy wspinaczki czy nurkowania. Nikt nie zastanawia się już, że przecież sporty ekstremalne to nie miały być sporty dla każdego! Już z samej ich nazwy można było wywnioskować, że chodzi o sporty wyczynowe, wymagające ponadprzeciętnej sprawności, i to nie tylko fizycznej, ale i psychicznej. Są to sporty dla osób silnych, wytrzymałych, zaprawionych w bojach, a nie dla oderwanych od biurek na przymusowy wyjazd integracyjny urzędników.
Ogólnie mówiąc, chodzi o sporty które łączą się z ryzykiem, dużo większym niż w przypadku sportów standardowych. Są to dyscypliny często nieoficjalne, które nie mają zorganizowanych stowarzyszeń czy organizacji odpowiedzialnych za ich promocję, nie są uprawiana na żadnych zawodach oficjalnych, a jedynie przez osoby zainteresowane osiągnięciem jak najlepszych efektów. Wtedy rzeczywiście możemy mówić o sportach ekstremalnych, a nie w przypadku osób oderwanych po latach bez sportu za biurka i wywiezionych na kurs wspinaczki skałkowej!
Sporty ekstremalne można uprawiać także w mieście, wielu zwłaszcza młodych ludzi sprawdza swoją sprawność pokonując przeszkody w sporcie zwanym parkour. W tej dyscyplinie pokonują na przykład ściany, schody, poręcze skacząc przez nie. Jednocześnie zasada jest taka, aby pokonać przeszkodę w sposób jak najprostszy, czyli nie sugerując się społecznymi wymogami schodzenia po schodach, na przykład z nich zeskoczyć przez barierkę. Sporty te mogą być uprawiane przez każdego, nie potrzebne jest żadne specjalne ubranie, raczej nie stosuje się kasków czy ochraniaczy.
Od czasu upowszechnienia internetu nie są potrzebne książki czy trenerzy, bo wiele trików, pomysłów, inspiracji można czerpać z sieci, gdzie bardziej zaawansowani zawodnicy z innych krajów umieszczają swoje filmy.
Sporty ekstremalne są bardzo widowiskowe i dają niezwykle dużo wrażeń. Wydaje nam się, że Ci którzy je uprawiają maja niewyobrażalną odwagę i ciężko by było nam zdobyć się na taki wysiłek. Jednak sporty ekstremalne to nie tylko ryzyko i balansowanie na niebezpiecznej krawędzi. Istnieje wiele sportów ekstremalnych, które są bezpieczne i mogą być niemal dla [...]